Strefa wiedzy
Nowy Jednominutowy Menedżer - recenzja książki
Tweet about this on Twitter Share on LinkedIn Share on Facebook

„Znajdujemy nowe zastosowanie dla sprawdzonych metod, aby stawiać czoła zachodzącym zmianom". Tak Ken Blanchard i Spencer Johnson definiują główny cel Organizacji, w której pracuje Nowy Jednominutowy Menedżer. Brzmi znajomo? No właśnie. Może to Twoja organizacja?

Żeby móc ten cel zrealizować, menedżerowie mają następujące opcje: mogą albo zatrudniać wybitnych pracowników gotowych do osiągania rezultatów, albo zatrudniać ludzi z potencjałem i pomagać im osiągnąć sukces. Pierwsze rozwiązanie jest raczej trudne do wdrożenia i bardzo drogie. Drugie natomiast wymaga umiejętności, które nie wszyscy menedżerowie posiadają. Jakie to umiejętności? O tym jest właśnie książka „Nowy Jednominutowy Menedżer”.

Przeczytałem nowe wydanie tego bestsellera i zrozumiałem, dlaczego Blanchard i Spencer postanowili dokonać rewizji swojej książki. Kiedy po raz pierwszy ukazał sie Jednominutowy Menedżer, prezentowane przez autorów podejście do zarządzania było rewolucyjne. Organizacje zarządzane w ten sposób stanowiły swego rodzaju awangardę, a pracowników z takimi szefami można było nazwać szczęściarzami. Podążanie za sekretami jednominutowego zarządzania było wartością dodaną do i tak dobrych wyników osiąganych przez organizacje i pracujących w niej ludzi, ale... te czasy mamy juz za sobą.

To, co kiedyś stanowiło wartość dodaną, teraz jest wartością oczekiwaną. Można powiedzieć, że kiedyś dla menedżerów osiąganie rezultatów było "must", a orientacja na ludzi "nice to have". Teraz umiejętność pracy z ludźmi jest "must", żeby można było mówić o osiąganiu rezultatów. W czasach, w których zależy nam na szybkim i elastycznym działaniu, tworzeniu innowacyjnych rozwiązań blisko klienta, nie ma mowy o zarządzaniu zorientowanym tylko na wynik. Fokus tylko na ludzi też nie jest dobry, bo chociaż podwładni takiego menedżera mogą czuć się doskonale, jego przełożeni raczej nie będą.

Blanchard i Spencer podążając za duchem tych zmian, uaktualnili swoje przesłanie dla menedżerów XXI wieku. Niezmiennie w formie opowieści prezentują trzy sekrety jednominutowego menedżera, które pozwalają połączyć orientacje na wyniki i na ludzi w jedną spójną filozofię zarządzania. W prosty i przystępny sposób pokazują menedżerom, jak mogą osiągać więcej, w krótszym czasie i z wykorzystaniem mniejszych zasobów jednocześnie szanując fakt, że ludzie chcą czerpać z pracy większą satysfakcję i dostrzegać jej sens.

Jednominutowy menedżer stanowił ważną lekturę uzupełniającą dla kadry zarządzającej. Nowy Jednominutowy Menedżer w dzisiejszych czasach jest lekturą obowiązkową.

Więcej na temat książki można przeczytać tutaj.

do
góry

Informujemy, że na naszej stronie www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij Zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej.Kliknij Polityka prywatności, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.

Zgadzam się